Hej
Dziś korzystając z dnia wolnego, postanowiłam poświęcić więcej czasu na pielęgnację włosów i odkryłam drobny produkt, który wspaniale wpłynął na moje włosy.
Zaczęłam już wczoraj od nałożenia na włosy oleju do włosów średnioporowatych od Anwen. Testuję go od środy, ale już zdążyłam zauważyć jego cudowne właściwości, ale o tym napiszę więcej w osobnym wpisie. Olej trzymałam na włosach całą noc.
Rano zmyłam go szamponem firmy Alterra, a następnie wykonałam peeling skóry głowy wzmacniającym peelingiem firmy Organic Garden. Po jego spłukaniu nałożyłam maskę Clarena Spider Silk &Hyaluron. Do maski dodałam 5 kropli gliceryny, która jak się okazało świetnie wzbogaciła maskę o właściwości nawilżające i stała się moim ulubionym półproduktem, po który na pewno będę sięgać w chwilach, gdy moje włosy będą potrzebowały głębszego nawilżenia.
Na wilgotne końcówki włosów nałożyłam serum termoochronne Marion i dałam włosom wyschnąć bez suszarki. Efekt jest piękny. Dawno moje włosy nie były tak odżywione, sypkie i można powiedzieć - idealne.
Dziś też zrobiłam zdjęcie mojego odrostu. Ostatnio włosy farbowałam na początku października. Efekt zapuszczania może nie jest duży, ale biorąc pod uwagę, że moje włosy rosną naprawdę wolno, satysfakcjonuje mnie taki odrost : )
ZMALOVANE
niedziela, 12 listopada 2017
piątek, 10 listopada 2017
Manicure: Olive Garden
Do wykonania stylizacji użyłam:
- Semilac 149 Olive Garden
- Semilac 031 Black Diamond
- Pyłek Efekt Kopciuszka Indigo
- Baza, Top
środa, 8 listopada 2017
Przypadkowy ulubieniec, czyli olej arachidowy
Czasami tak jest, że bardzo długo szukamy kosmetyku, który sprawdzi się dla nas idealnie. Metodą prób i błędów w końcu, po długim czasie, znajdujemy go, albo nie. Długo szukałam oleju, który na moich bardzo słabych, rzadkich i delikatnych włosach mógłby pokazać jakikolwiek pozytywny efekt. W końcu, zupełnie przypadkiem, kiedy wyczerpałam wszystkie oleje, zaczęłam nakładać olej arachidowy i to był strzał w dziesiątkę.
Na początku nie widziałam wielu efektów, ale do końca nie wiem, czy był to rzeczywisty ich brak, czy też moje uparte myśli które mówiły mi, że przypadkowy olej, który wrzuciłam kiedyś do koszyka podczas zakupów w spożywczym nie może nic wielkiego zrobić.
Efekty, jakie zauważyłam na moich średnioporowatych włosach
Na pierwszym miejscu stawiam to, że olej doskonale nawilżył moje włosy. Ostatnio, wymęczone dwukrotnym rozjaśnianiem, po czym zafarbowane na brąz, moje włosy stały się bardzo suche i łamliwe. Doskonale zabezpiecza włosy na długości przed uszkodzeniami mechanicznymi, ponieważ od kiedy stosuję go regularnie, a trwa to już drugi miesiąc, włosy nie rozdwajają się i nie łamią, co było ich wcześniejszym problemem. Włosy są delikatne i miękkie w dotyku, nie puszą się, ale nie są też obciążone, co dla moich rzadkich włosów graniczy z cudem po olejowaniu.
Aktualnie czekam na paczkę z olejem Anwen dla włosów średnioporowatych i to jego w najbliższym czasie zamierzam testować, ale do oleju arachidowego na pewno często będę wracać.
poniedziałek, 6 listopada 2017
Mój plan włosowy na listopad, czyli walka z wypadaniem
Cześć! : )
Kiedyś regularnie dbałam o włosy i robiłam przy tym plany na poszczególne miesiące, dzięki czemu udawało mi się utrzymać tę regularność. Bez planów ciężko o to, dlatego w tym miesiącu postanowiłam do nich powrócić.
Z racji tego, że jak każdej jesieni moje włosy bardzo tracą na objętości, postanowiłam w tym miesiącu o nią zawalczyć. Co więc planuję?
Codzienna suplementacja
Tym razem testuję zachwalane w sieci drożdże piwowarskie w tabletkach firmy Lewitan. Kiedyś piłam drożdże rozpuszczone w mleku przez miesiąc i mi się to udało, ale kiedy próbowałam zrobić kolejne podejście, każde kończyło się wyrzuconymi drożdżami do śmieci. Tym razem postawiłam na tabletki.
Raz w tygodniu oczyszczanie skalpu
Kiedyś robiłam peeling skóry głowy za pomocą cukru zmieszanego z szamponem oczyszczającym. Tym razem będę to robiła za pomocą peelingu wzmacniającego do skóry głowy firmy Organic Garden. Kupiłam go niedawno i dopiero testuję, więc nie mogę o nim jeszcze wiele powiedzieć.
Olej rycynowy na skalp
Do każdego olejowania włosów planuję dołączyć olejowanie skalpu olejem rycynowym. Nie wiem, czy zda to test, ponieważ boję się zbyt dużego obciążenia włosów, przez co mogę mieć efekt odwrotny - wypadanie zamiast zahamowanie wypadania. Jeśli tak się będzie działo, wyrzucę ten punkt z listy.
Dodatkowo planuję picie pokrzywy, co nie jest żadną nowością, ponieważ pokrzywę bardzo lubię, oraz olejowanie włosów przed każdym myciem, czyli codziennie, ewentualnie co drugi dzień.
czwartek, 2 listopada 2017
niedziela, 27 sierpnia 2017
Mardi Gras + Orchid
Do wykonania stylizacji użyłam:
- Semilac 034 Mardi Gras
- Semilac Sharm Effect Base White
- Semilac Sharm Effect 625 Orchid
- Modena Nails 174
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

